Lato, lato i po lecie. I tym sposobem mamy wrzesień, choć jak zwykle może się nam wydawać, że wakacji i słońca było jakoś za mało. No tak - za mało o jeden miesiąc, którego natura nie poskąpiła Dubrownikowi, Sofii czy Budapesztowi. Ale skoro jest jak jest - nam, koczownikom znad chłodnego, północnego morza nie pozostaje nic innego, jak zająć się swym pracoholizmem i cisnąć w wir codziennych zajęć